llms.txt
Propozycja z września 2024 roku
Pomysł zakłada umieszczenie w katalogu głównym domeny pliku w formacie Markdown, który podsuwa modelom językowym uporządkowaną listę najważniejszych zasobów serwisu. Autorem propozycji jest Jeremy Howard, a inspiracją obserwacja, że modele operujące ograniczonym oknem kontekstu marnują je na przedzieranie się przez nawigację i skrypty.
Zawartość pliku
Struktura jest prosta: nagłówek z nazwą projektu, akapit streszczający jego charakter, następnie pogrupowane odnośniki opatrzone jednozdaniowym opisem. Wariant rozszerzony gromadzi natomiast pełną treść dokumentacji w jednym pliku, gotową do wczytania za jednym razem. Warto rozwiać częste nieporozumienie — nie jest to odpowiednik robots.txt i nie służy zakazywaniu ani zezwalaniu na cokolwiek.
Zderzenie z danymi
Popularność rośnie szybko: w badaniu obejmującym ponad trzy miliony witryn liczba wdrożeń wzrosła z około czterech tysięcy w połowie 2025 roku do ponad trzydziestu sześciu tysięcy rok później. Jednocześnie zdecydowana większość tych plików nie odnotowuje żadnych pobrań przez systemy sztucznej inteligencji, żaden duży dostawca nie zadeklarował ich obsługi, a analiza korelacji nie wykazała związku między obecnością pliku a częstością cytowania marki.
Komu mimo to się przyda
Realną wartość widać w dokumentacji technicznej czytanej przez agentów programistycznych oraz przy budowie własnych systemów wyszukiwania opartych na dużych modelach. Koszt wygenerowania pliku z istniejącej mapy witryny jest bliski zeru, więc traktowanie go jako taniego zabezpieczenia na przyszłość ma sens —