Linki z serwisów Web 2.0
Darmowe subdomeny jako źródło odesłań
Mowa o profilach i blogach zakładanych na cudzych platformach — od klasycznych systemów blogowych, przez serwisy publikacyjne, po kreatory stron. Użytkownik dostaje adres w postaci subdomeny, prosty edytor i możliwość umieszczenia odnośnika w treści lub opisie profilu.
Powody popularności
Rejestracja nic nie kosztuje, zajmuje kilka minut i nie wymaga niczyjej zgody. Platformy same w sobie cieszą się wysokimi ocenami w narzędziach analitycznych, co tworzy złudzenie, że pozyskany odnośnik dziedziczy ich siłę.
Realna wartość
Ocena przypisana platformie nie przechodzi na świeżo założoną subdomenę pozbawioną własnych odesłań i odwiedzin. Większość serwisów oznacza dodatkowo linki użytkowników atrybutem ograniczającym przekazywanie mocy. Do tego dochodzi brak kontroli — konto może zniknąć wraz ze zmianą regulaminu, a wraz z nim cały dorobek.
Kiedy mają sens
Wartość pojawia się tam, gdzie profil jest faktycznie prowadzony: marka publikuje regularnie, zbiera czytelników, a odnośnik stanowi naturalne uzupełnienie tekstu. Taka obecność dywersyfikuje profil odesłań i buduje rozpoznawalność. Masowe zakładanie dziesiątek pustych kont z identycznym opisem i tym samym tekstem odnośnika to natomiast schemat rozpoznawany jako spam — ryzyko przewyższa tu jakąkolwiek spodziewaną korzyść. Warto też pamiętać o kosztach ukrytych: każde konto wymaga pilnowania, a porzucone profile z nieaktualnymi danymi firmy potrafią szkodzić wizerunkowi bardziej, niż pomagają widoczności.