Geotagowanie zdjęć
Współrzędne zapisane w pliku
Aparat lub telefon dopisuje do fotografii zestaw metadanych, wśród których mogą znaleźć się dane z odbiornika satelitarnego: szerokość i długość geograficzna, czasem wysokość i kierunek obiektywu. Informacje te przechowuje standard EXIF razem z parametrami ekspozycji i modelem urządzenia.
Trwały mit lokalnego pozycjonowania
W poradnikach wciąż powtarza się zalecenie, by przed publikacją dopisywać zdjęciom współrzędne firmy. Praktyka ta nie znajduje potwierdzenia: serwisy przyjmujące zdjęcia, w tym profil firmy w Google, usuwają metadane podczas przetwarzania pliku, a przedstawiciele wyszukiwarki wielokrotnie zaprzeczali, by informacje te wpływały na widoczność.
Gdzie znacznik faktycznie działa
Sens zachowuje w zastosowaniach niezwiązanych z pozycjonowaniem: przy porządkowaniu prywatnego archiwum, w serwisach fotograficznych umieszczających zdjęcia na mapie, w dokumentacji budowlanej, inwentaryzacjach przyrodniczych oraz wszędzie tam, gdzie miejsce wykonania kadru stanowi element informacji.
Kwestia prywatności
Publikowanie plików z nienaruszonymi metadanymi ujawnia lokalizację domu, szkoły dziecka czy trasy porannych biegów. Warto przed udostępnieniem wyczyścić dane — pozwalają na to systemowe opcje w telefonie, właściwości pliku w systemie operacyjnym oraz proste narzędzia wsadowe. Zamiast zabiegu bez wpływu na wyniki lepiej zadbać o czytelną nazwę pliku, opis alternatywny oraz kontekst tekstowy wokół zdjęcia — to elementy, które wyszukiwarka faktycznie analizuje przy ustalaniu, czego dotyczy grafika.