Data publikacji: 24 lipca 2026

Konserwacja podwozia to usługa, o której wielu kierowców przypomina sobie dopiero w momencie, gdy rdza zaczyna być widoczna gołym okiem. Dla warsztatu wyspecjalizowanego w tej usłudze najważniejsze jest więc dotarcie do osób będących już blisko decyzji: szukających wykonawcy, porównujących oferty, sprawdzających lokalizację i gotowych zadzwonić. Z takim zadaniem zgłosił się do nas klient prowadzący serwis: konserwacja-podwozia.eu. Przeczytaj case study i sprawdź, jak nam poszło!
Klient konserwacja-podwozia.eu działa w branży motoryzacyjnej, w obszarze pielęgnacji i zabezpieczania samochodów. Choć oferta obejmuje szeroko rozumiane usługi dla aut, około 90% zleceń dotyczy konserwacji podwozia. To ważna informacja, ponieważ od razu wskazała nam, że kampania nie powinna być zbyt ogólna.
Nie chodziło o przyciąganie każdego kierowcy zainteresowanego kosmetyką samochodową.
Głównym celem było dotarcie do osób wpisujących w Google zapytania związane z konserwacją podwozia samochodu, zabezpieczeniem antykorozyjnym oraz usługami wykonywanymi lokalnie na terenie województwa śląskiego.

Konserwacja podwozia nie jest usługą kupowaną pod wpływem chwilowego impulsu. Użytkownik zwykle najpierw ma problem albo obawę: samochód jest narażony na sól, wilgoć, błoto, starsze auto zaczyna korodować albo właściciel chce zabezpieczyć pojazd przed sezonem. Dopiero później pojawia się wyszukiwanie wykonawcy.
To sprawia, że reklama musi wejść w odpowiednim momencie. Zbyt ogólny komunikat przyciągnie osoby ciekawskie. Zbyt wąskie ustawienie ograniczy skalę.
Naszym zadaniem było znaleźć środek: pozyskiwać zapytania od użytkowników aktywnie szukających usługi, ale jednocześnie nie zamykać kampanii wyłącznie na najdroższe i najbardziej oczywiste frazy.
Dlatego w kampanii lokalnej skupiliśmy się na połączeniach telefonicznych oraz zapytaniach wysyłanych przez stronę. Uwzględniliśmy też działania z poziomu wizytówki Google, ponieważ przy usługach lokalnych użytkownik często nie przechodzi od razu do witryny. Czasem po prostu sprawdza firmę w mapach, klika numer telefonu, wyznacza trasę albo przechodzi do strony dopiero po porównaniu kilku wykonawców.
Dodatkowym wyzwaniem była jakość części zapytań. Przy usłudze takiej jak konserwacja podwozia użytkownik nie zawsze zna orientacyjny koszt realizacji przed pierwszym kontaktem z warsztatem. Zdarzały się więc sytuacje, w których właściciel pojazdu był zainteresowany usługą, ale po rozmowie okazywało się, że koszt zabezpieczenia był zbliżony do wartości samochodu albo ją przewyższał. To naturalne ograniczenie kampanii w tej branży: reklama może dotrzeć do osoby z realną intencją, ale nie ma pełnej kontroli nad stanem, wartością i typem pojazdu, którym użytkownik jeździ na co dzień.
Przygotowaliśmy działania Google Ads skierowane do osób w wieku 25–65+, znajdujących się w województwie śląskim lub aktywnie szukających usług na tym obszarze. To grupa szeroka demograficznie, ale spójna pod względem intencji: użytkownik musiał wykazywać zainteresowanie frazami związanymi z konserwacją podwozia samochodu.
W kampanii wykorzystaliśmy dwa typy działań:
Takie połączenie daje szansę na złapanie użytkownika zarówno wtedy, gdy wpisuje konkretną frazę, jak i podczas powrotu do tematu po wcześniejszym kontakcie z marką.
Najważniejsze było jednak mierzenie działań, które mają znaczenie dla właściciela warsztatu. Z tego powodu patrzyliśmy na telefony, wiadomości, formularze, kliknięcia w dane kontaktowe i interakcje z wizytówką Google. W rezultacie ocena kampanii była bliższa rzeczywistości biznesowej.
W pierwszej fazie skupiliśmy się na następujących obszarach:
Wyniki kampanii analizowaliśmy za okres od 1.04 do 17.05. To nieco ponad półtora miesiąca działań, więc mówimy o bardzo krótkim czasie na ocenę projektu reklamowego. Mimo to rezultaty były wyraźne.
W tym okresie pozyskaliśmy łącznie 163 konwersje przy średnim koszcie 19,41 zł za konwersję. Pod kątem lokalnej usługi motoryzacyjnej, w której pojedyncze zlecenie ma znacznie wyższą wartość niż koszt pozyskania kontaktu, taki wynik daje bardzo zdrową podstawę do dalszego skalowania.
Na wynik złożyły się różne rodzaje działań użytkowników:
Co więcej, wizytówka Google wygenerowała również 394 pozostałe interakcje, 58 wyznaczeń trasy oraz 42 przejścia na stronę. Dla biznesu lokalnego są to sygnały o dużej wartości, ponieważ pokazują, że użytkownicy nie tylko zobaczyli reklamę, ale zaczęli wykonywać działania prowadzące do kontaktu lub wizyty.
W tym projekcie ważne było to, że klient miał jasno określoną usługę dominującą. Skoro około 90% zleceń dotyczy konserwacji podwozia, kampania mogła zostać zbudowana wokół najbardziej dochodowego i najczęściej wybieranego obszaru. To pozwoliło uniknąć rozproszenia.
„W wielu lokalnych firmach oferta jest szeroka, ale budżet reklamowy nie wystarcza na równomierną promocję wszystkiego. Wtedy najlepszym ruchem jest wybór usługi o największym potencjale i zbudowanie wokół niej mocnej kampanii. Dopiero później można rozwijać kolejne obszary”. – Łukasz Iwanek, CEO Internetica
Tutaj ta zasada zadziałała bardzo dobrze. Zamiast mówić ogólnie o pielęgnacji samochodów, skupiliśmy komunikację na usłudze, której faktycznie szukają kierowcy i która realnie napędza zlecenia klienta. Efekt pojawił się szybko: więcej telefonów, więcej wiadomości, więcej formularzy i kalendarz zarezerwowany na kilka miesięcy naprzód.
Najważniejszym rezultatem tej współpracy nie jest sama liczba konwersji, choć 163 konwersje w 1,5 miesiąca przy średnim koszcie 19,41 zł robią bardzo dobre wrażenie. Najważniejsze jest to, że za tymi danymi poszły prawdziwe rozmowy, zapytania i rezerwacje terminów.
Klient bardzo pozytywnie ocenił kampanię, ponieważ odczuł jej wpływ w codziennym działaniu firmy. Zaczęło spływać więcej telefonów i maili, a to przełożyło się na większą liczbę zleceń. W efekcie kalendarz został zapełniony na 3 miesiące do przodu, licząc od startu kampanii.
Ten projekt jest dobrym przykładem dla firm usługowych, działających lokalnie i oferujących konkretną specjalizację. Nie trzeba mieć ogromnego budżetu ani rozpoznawalności ogólnopolskiej marki, żeby reklama zaczęła przynosić efekty. Należy natomiast wiedzieć, do kogo mówisz, jakiej usługi szuka odbiorca i jakie działanie ma wykonać po zobaczeniu reklamy.
W przypadku konserwacja-podwozia.eu najważniejsza była prostota celu. Nie próbowaliśmy budować szerokiej kampanii o całym świecie pielęgnacji samochodu. Skupiliśmy się na usłudze, która najmocniej napędza biznes klienta. Dzięki temu komunikacja była bardziej precyzyjna, a budżet pracował tam, gdzie miał największą szansę przynieść zapytania.
Jakie wnioski możesz wyciągnąć z tego case study?
W Internetica lubimy dane, ale nie traktujemy ich jak celu samego w sobie. Raport jest potrzebny, ponieważ pokazuje, co się dzieje. Jednak w rozmowie z przedsiębiorcą ważniejsze jest pytanie: czy z tych działań są klienci?
Przy tej kampanii stale patrzyliśmy na jakość efektów. Interesowały nas połączenia, formularze, kliknięcia w mail, zachowania w wizytówce Google oraz koszt pozyskania kontaktu. Taki sposób pracy wynika z naszego doświadczenia. Od 2007 roku obsłużyliśmy ponad 2000 klientów, prowadziliśmy działania w wielu branżach i wiemy, że każda firma ma trochę inny rytm sprzedaży.
Dla jednego biznesu najważniejszy będzie zakup w sklepie internetowym. Dla innego zapis na konsultację. Tutaj liczył się telefon, mail, formularz i zarezerwowany termin. Dlatego kampania została oceniona przez pryzmat tego, czy pomaga zapełniać kalendarz.
Istotne było też to, że klient miał po swojej stronie dobrą usługę. Reklama może przyprowadzić użytkownika, ale nie zastąpi jakości wykonania, sprawnej obsługi i sensownej oferty. Kiedy te elementy są poukładane, Google Ads może przyspieszyć rozwój, ponieważ kieruje zainteresowanie w miejsce gotowe na przyjęcie nowych zleceń.
Po zapełnieniu kalendarza na kilka miesięcy do przodu pojawia się naturalne pytanie: co zrobić dalej? Najgorszą decyzją byłoby wyłączenie myślenia strategicznego tylko dlatego, że pierwszy etap zakończył się sukcesem. Dobra kampania powinna dojrzewać razem z firmą.
W kolejnych etapach można rozważyć rozwijanie działań w trzech kierunkach:
Należy też rozwijać treści edukacyjne na stronie. Użytkownik szukający konserwacji podwozia często ma wiele pytań: kiedy wykonać usługę, ile trwa proces, jak przygotować auto, czy warto zabezpieczać nowe samochody, jak często powtarzać ochronę antykorozyjną. Przemyślane odpowiedzi mogą wspierać kampanię reklamową, wzmacniać zaufanie i skracać drogę do kontaktu.
Zależy Ci na podobnych rezultatach? Skontaktuj się z zespołem Internetica!
Tak, szczególnie jeśli warsztat oferuje usługę, której użytkownicy aktywnie szukają w Google. W tym przypadku konserwacja podwozia była bardzo dobrym kierunkiem, ponieważ kierowcy często wpisują konkretne zapytania i chcą szybko znaleźć wykonawcę w swojej okolicy.
Nie zawsze. Jeśli jedna usługa odpowiada za większość zleceń, rozsądniej zacząć właśnie od niej. W tym projekcie około 90% zleceń dotyczyło konserwacji podwozia, dlatego kampania została skoncentrowana na tym obszarze. Takie podejście ogranicza rozproszenie budżetu.
Kliknięcia są ważne, ale nie wystarczą do oceny skuteczności. W kampanii lokalnej dużo większe znaczenie mają połączenia telefoniczne, formularze, działania w wizytówce Google i wyznaczenia trasy. To zachowania bliższe realnej decyzji o skorzystaniu z usługi.
Tak. Przy usługach lokalnych użytkownik często sprawdza firmę w mapach, zanim wejdzie na stronę albo zadzwoni. W tym projekcie wizytówka Google wygenerowała 15 kliknięć w telefon lub mail, 394 pozostałe interakcje, 58 wyznaczeń trasy i 42 przejścia na stronę. To ważna część całej ścieżki kontaktu.
W tym przypadku pierwsze bardzo konkretne rezultaty pojawiły się w ciągu 1,5 miesiąca. Nie każda kampania będzie działać w takim samym tempie, ponieważ wiele zależy od branży, konkurencji, budżetu, strony i jakości oferty. Ten projekt pokazuje jednak, że przy dobrej specjalizacji i trafnym ustawieniu kampanii lokalna reklama może zacząć pracować bardzo szybko.
Nie. Internetica zajmuje się także pozycjonowaniem, reklamami w mediach społecznościowych, obsługą mediów społecznościowych oraz wsparciem technicznym. W rezultacie możemy patrzeć na pozyskiwanie klientów szerzej: od reklamy, przez stronę, po widoczność organiczną i dalszą komunikację marki.