Data publikacji: 10 kwietnia 2026

Jeszcze niedawno wszystko było jasne – zaczynasz od wyszukiwarki, trafiasz na stronę, zdobywasz informację. Dziś ten schemat jest nieco inny. Coraz częściej odpowiedzi pojawiają się bezpośrednio w narzędziach opartych na sztucznej inteligencji, a użytkownik nawet nie musi odwiedzać strony.
* Ten artykuł powstał na podstawie danych opisanych przez Search Engine Journal w materiale poświęconym zmianom w ruchu generowanym przez roboty internetowe.
Cała analiza SEJ (Search Engine Journal) opiera się na 24 411 048 żądaniach sieciowych, zebranych z poziomu infrastruktury pośredniczącej. Dane obejmują 69 stron internetowych i ponad 78 000 podstron, a okres badawczy to dokładnie 55 dni – od 14 stycznia do 9 marca 2026 roku.
Najbardziej wyrazisty moment pojawia się przy porównaniu liczby żądań generowanych przez poszczególne roboty.
System ChatGPT-User wygenerował 133 361 żądań, podczas gdy Googlebot osiągnął 37 426. Sama ta różnica jest znacząca, natomiast spójrzmy na szersze zestawienie – ChatGPT-User wygenerował więcej ruchu niż Googlebot, Amazonbot (35 728) i Bingbot (18 280) razem.
AI z przewagą nad Google (i nie tylko).
Jeszcze pełniejszy obraz pojawia się, gdy pogrupujemy wszystkie dane. Wnioski są oczywiste: roboty powiązane ze sztuczną inteligencją wygenerowały 213 477 żądań, natomiast tradycyjne roboty wyszukiwarek zatrzymały się na poziomie 59 353.
Różnica wynosi dokładnie 3,6 razy na korzyść AI.
Żeby zrozumieć skalę zmiany, trzeba spojrzeć głębiej – na sposób działania.
Tradycyjne wyszukiwarki budują ogromne indeksy stron. Regularnie je aktualizują, wracają do znanych adresów, sprawdzają strukturę witryn. To proces szeroki i długofalowy.
Systemy AI działają inaczej. Gdy zadajesz pytanie, robot pobiera konkretne treści potrzebne do odpowiedzi. Nie analizuje wszystkiego. Sięga dokładnie tam, gdzie trzeba.
Skutkuje to następującymi rezultatami:
W badaniu pojawia się jeszcze jeden element, często pomijany w dyskusjach.
OpenAI korzysta z dwóch osobnych robotów. Jeden odpowiada za pobieranie treści w czasie rzeczywistym, drugi za trenowanie modeli.
Łącznie wygenerowały one 142 225 żądań, co daje wynik 3,8 razy wyższy niż Googlebot.
To ważne z jednego powodu – widoczność w systemach AI nie jest jednowarstwowa. Możesz być obecny w odpowiedziach albo jedynie w danych treningowych. A czasem w żadnym z tych miejsc.
Zależy to od strategii marketingowej, jaką obejmiesz w perspektywie długofalowej. W Internetica pomagamy przedsiębiorstwom osiągać znaczącą widoczność zarówno w Google, jak i narzędziach AI typu ChatGPT, Perplexity, Gemini czy też Claude.
Rozpocznij współpracę z Internetica – wejdź na wyższy poziom reklamy w internecie!
Sprawa jest prosta. Średni czas odpowiedzi dla ChatGPT-User wyniósł 11 milisekund, podczas gdy Googlebot potrzebował 84 milisekund. W innych przypadkach roboty AI schodzą nawet do 8–12 milisekund.
To przepaść wynikająca bezpośrednio z modelu działania. Robot AI wie, czego szuka. Pobiera i kończy. Wyszukiwarka działa szerzej, więc potrzebuje więcej czasu.
Porównanie szybkości działania konkretnych systemów.
Jeszcze ciekawsze są dane dotyczące skuteczności.
ChatGPT-User osiągnął poziom 99,99% poprawnych odpowiedzi, a jeden z robotów AI osiągnął pełne 100%. W tym samym czasie Googlebot zatrzymał się na 96,3%.
Za tą różnicą stoją konkretne liczby:
Skuteczność w odpowiedziach – AI vs. Google.
Powód jest prosty, choć rzadko omawiany. Google utrzymuje indeks budowany przez lata. Wciąż wraca do znanych adresów, nawet jeśli zostały usunięte albo zmienione. To naturalne przy tej skali.
Systemy AI działają tu i teraz. Pobierają aktualne treści powiązane z pytaniem. Nie wracają do przeszłości. Efekt? Znacznie mniej błędów i niemal pełna skuteczność.
Jeszcze niedawno można było mówić o jednym głównym źródle odwiedzin – wyszukiwarkach. Dziś pojawia się drugi, równoległy kanał, obejmujący systemy AI. Jak widzimy z badań Search Engine Journal, wszystko zmierza ku przewadze narzędzi typu ChatGPT, które pobierają treści i skutecznie wykorzystują je w odpowiedziach.
A więc żeby móc konkurować z branżowymi gigantami (lub nawet z mniejszymi firmami posiadającymi dobrą pozycję na rynku), musisz zainteresować się widocznością w systemach AI.
Temat ten może Cię jednak przytłoczyć ze względu na setki czynników decydujących o widoczności online. Wobec tego rekomendujemy postawić na outsourcing SEO. To nic innego jak powierzenie konkretnych działań marketingowych specjalistom Internetica.
Sprawdź nasze referencje, a następnie umów konsultację z ekspertem SEO. Poprowadzimy Cię przez cały proces reklamy w internecie od „A” do „Z”.
Zobacz, jak działamy z naszymi klientami:
Właściciele stron często skupiają się na jednym robocie – Googlebocie. Tymczasem dane SEJ pokazują, że to już niewystarczające podejście.
Wiele serwisów blokuje jednego robota AI, pozwalając drugiemu działać, nie rozróżnia robota pobierającego dane od robota uczącego się, ani nie analizuje ruchu generowanego przez sztuczną inteligencję. Taki schemat prowadzi do utraty potencjalnej obecności w odpowiedziach generowanych przez AI lub wyświetlanych przez Google.
Warto również wspomnieć, iż jeśli robot odpowiedzialny za pobieranie danych nie może wejść na Twoją stronę, Twoje treści nie pojawią się w odpowiedziach użytkowników.
Z kolei brak dostępu dla robota szkoleniowego sprawia, że systemy uczą się mniej o Twojej stronie, Twojej tematyce i Twojej wiedzy.
W efekcie rzadziej pojawiasz się w odpowiedziach, masz mniejszy wpływ na treści generowane przez AI i tracisz widoczność tam, gdzie rośnie ruch.
Morał jest jeden: obecna reklama w internecie wymaga innego myślenia niż dotychczasowe działania związane z wyszukiwarkami.
Google wciąż generuje dziesiątki tysięcy żądań i pozostaje podstawowym narzędziem wyszukiwania dla wielu użytkowników. Jednak przestaje być jedynym dominującym źródłem ruchu.
Na koniec zebraliśmy najważniejsze wnioski w jednym miejscu:
Jakie są najczęstsze pytania i odpowiedzi na temat przejmowania globalnego ruchu przez AI?
Czy roboty AI indeksują strony tak samo jak wyszukiwarki?
Nie. Wyszukiwarki budują własne bazy stron, które są regularnie aktualizowane i przeszukiwane. Roboty AI działają bardziej „na żądanie” – pobierają konkretne treści w momencie, gdy użytkownik zadaje pytanie.
Czy brak wizyt robotów AI oznacza brak ruchu na stronie?
Nie zawsze, ale coraz częściej tak. Jeśli Twoja strona nie jest dostępna dla robotów AI, nie będzie wykorzystywana w odpowiedziach generowanych przez te systemy.
Czy roboty AI zastąpią całkowicie wyszukiwarki?
Na ten moment nic na to nie wskazuje. Dane Search Engine Journal pokazują raczej współistnienie obu modeli. Wyszukiwarki nadal mają ogromny udział w ruchu, ale sztuczna inteligencja rozwija się jako równoległy kanał.
Dlaczego roboty AI nie generują tylu błędów co Google?
Wynika to z ich sposobu działania. Roboty AI pobierają aktualne treści powiązane z konkretnym pytaniem. Nie wracają do starych, nieaktualnych adresów. Google natomiast stale odświeża swój indeks, w którym znajdują się także historyczne strony, już niedostępne.
Czy wszystkie roboty AI działają tak samo?
Nie. Różnią się celem działania, częstotliwością zapytań i sposobem pobierania danych. Przykładowo jeden robot może odpowiadać za bieżące odpowiedzi, a inny za uczenie modeli.
Czy można całkowicie kontrolować dostęp robotów AI do strony?
Tak, poprzez odpowiednie ustawienia pliku robots.txt. Problem polega na tym, że wiele stron nie ma tam precyzyjnych zasad dla robotów AI. W efekcie dostęp bywa przypadkowy – czasem zbyt szeroki, a czasem niepotrzebnie ograniczony.