Data publikacji: 26 maja 2026

Klient widzi lampę w restauracji, buty na zdjęciu znajomego albo kosmetyk na półce i zamiast pytać o nazwę, uruchamia aparat. Tak właśnie działa nowy etap wyszukiwania, w którym obraz staje się zapytaniem, a sklep musi być przygotowany nie tylko tekstowo, lecz także wizualnie i technicznie. Semrush podaje, że Google Lens obsługuje 12 miliardów wyszukiwań miesięcznie, więc mówimy o zachowaniu użytkowników mającym realny wpływ na handel internetowy. Najważniejsze jest jedno: fotografia produktu powinna być zrozumiała dla człowieka, algorytmu i systemów porównujących ofertę w ułamku sekundy.
Zdjęcia należy optymalizować tak, aby aparat i algorytm bez problemu odczytały, co sprzedajesz, z jakiej kategorii pochodzi produkt i czym różni się od podobnych ofert. Pomagają w tym ostre ujęcia, brak przypadkowego tła, konsekwentne nazwy plików, tekst alternatywny, opisy kategorii, dane strukturalne oraz poprawnie wdrożone grafiki mobilne.
Zastanawiasz się, czy Twoje karty produktów są gotowe na ruch z wyszukiwania obrazem? Prześlij nam adres sklepu przez formularz Internetica.
Wyszukiwanie wizualne (obiektyw Google) rozpoznaje obiekty, tekstury, kształty, kolory, napisy oraz kontekst obrazu, a później dobiera podobne wyniki z sieci. Użytkownik nie musi znać nazwy produktu. Wystarczy zdjęcie lampy z kawiarni, zrzut ekranu kurtki z mediów społecznościowych albo fotografia butów mijanych na ulicy.
Najważniejsze informacje o wyszukiwaniu wizualnym od Google. Źródło: lens.google/howlensworks
Google Lens pozwala szukać za pomocą aparatu, zdjęcia lub niemal dowolnego obrazu, zwracając podobne wizualnie wyniki oraz powiązane treści z internetu. Wyszukiwarka czerpie informacje o obrazie między innymi z tekstu otaczającego grafikę, nazw plików, podpisów, tytułów i tekstów alternatywnych.
Więcej na ten temat powiedział John Mueller (analityk Google) w wideo na YouTube:
https://www.youtube.com/watch?v=SfC27XgelgE
Dla sklepu internetowego nie jest więc obojętne, czy plik nazywa się IMG_8392.jpg, czy biala-sukienka-lniana-midi.jpg. Różnica dotyczy zrozumienia produktu przez systemy Google.
„W działaniach dla sklepów łączymy SEO techniczne, treści i analitykę sprzedażową, dlatego pozycjonowanie sklepów internetowych coraz częściej obejmuje również audyt obrazów, kart produktów i danych w Merchant Center”. - Łukasz Iwanek, CEO Internetica
Google Lens jest częścią ekosystemu Google służącą do rozpoznawania obrazu. Działa w telefonie, przeglądarce, aplikacji Google, Zdjęciach Google i Chrome. Użytkownik kieruje aparat na przedmiot, zaznacza fragment ekranu albo wgrywa grafikę, a Google próbuje rozpoznać obiekt i podać podobne wyniki.
Krok 1: Nakierowanie aparatu na przedmiot
Krok 2: Zaznaczenie fragmentu ekranu
Krok 3: Rozpoznanie obiektu przez Google
Według materiału Think with Google z 2025 roku z Lens korzysta miesięcznie ponad 1,5 miliarda osób, a użycie narzędzia wzrosło rok do roku o 65%. Google podaje też ponad 100 miliardów wyszukiwań wizualnych wykonanych w danym roku.
Wyszukiwanie wizualne Google nie nagradza przypadkowych kadrów. Algorytm potrzebuje jasnego sygnału: co znajduje się na obrazie, jak wygląda produkt, z jaką kategorią jest powiązany i czy strona potwierdza dane ze zdjęcia.
Najlepsze efekty daje połączenie fotografii, opisu i danych technicznych. Sam obraz bywa za mało precyzyjny. Dopiero nazwa pliku, atrybut alternatywny, podpis, nagłówek, opis produktu, dane uporządkowane i szybkość strony tworzą pełny komunikat.
W celu przygotowania zdjęć produktowych pod wyszukiwanie wizualne Google:
Google zaleca używanie opisowych nazw plików, tytułów, podpisów i tekstów alternatywnych oraz osadzanie grafik blisko treści powiązanej tematycznie z obrazem.
Dobre przygotowanie zdjęć wspiera również pozycjonowanie stron, ponieważ obrazy wpływają na widoczność w Google Grafika, szybkość strony, doświadczenie użytkownika i jakość karty produktu.
Google informuje, że dane uporządkowane produktu mogą pokazywać w wynikach cenę, dostępność, opinie, informacje o dostawie oraz inne szczegóły, również w Google Images i Google Lens.
Oznaczanie produktu schematem Product powinno obejmować nazwę, opis, zdjęcia, markę, cenę, walutę, dostępność, identyfikatory produktu i oceny, jeżeli są zgodne z wytycznymi. Warto pilnować spójności między stroną, plikiem produktowym w Merchant Center i danymi widocznymi dla klienta.
Przy projektach e-commerce sprawdzamy, czy zdjęcie główne jest wskazane poprawnie, czy warianty kolorystyczne mają własne grafiki, czy rozmiary obrazów są wystarczające oraz czy miniatury nie zastępują zdjęć wysokiej jakości.
Zdjęcie pod Lens nie musi być studyjnie sterylne, ale musi być jednoznaczne. Algorytm powinien odróżnić produkt od tła. Jeżeli sprzedajesz krzesło, pokazuj krzesło. Jeżeli koszulę, pokaż kołnierz, krój, materiał, guziki i kolor bez agresywnych filtrów.
Dobrze działają kadry z neutralnym tłem oraz zdjęcia kontekstowe. Pierwsze pomagają rozpoznać produkt. Drugie pokazują zastosowanie. Sklep odzieżowy może łączyć zdjęcie na modelce, detal tkaniny i ujęcie na płasko. Sklep meblowy powinien dodać skalę, wymiary i zbliżenie wykończenia.
Zaczynamy od audytu. Sprawdzamy indeksację grafik, nazwy plików, rozmiary, formaty, atrybuty alternatywne, mapy obrazów, dane uporządkowane, błędy w Merchant Center i szybkość ładowania kart produktów. Analizujemy też, czy zdjęcia wspierają intencję użytkownika: porównanie, inspirację, zakup, sprawdzenie ceny lub znalezienie podobnego wariantu.
Nasz zespół pracuje na styku SEO, reklam i technicznego zaplecza strony. W tym przypadku rekomendacje nie kończą się na poradzie „zmień zdjęcia”. Dostajesz listę konkretnych działań: od kompresji i nazw plików, przez poprawę struktury kategorii, po uzupełnienie danych produktowych.
Wyszukiwanie wizualne jest szczególnie ważne tam, gdzie decyzję zakupową buduje wygląd produktu: kolor, kształt, wzór, materiał, rozmiar i detal wykonania. Google Lens pomaga użytkownikowi przejść od inspiracji do porównania ofert bez wpisywania nazwy produktu.
Jeśli Twoje zdjęcia produktowe powstały głównie z myślą o wyglądzie sklepu, czas sprawdzić ich wartość techniczną. Zespół Internetica może pomóc w audycie grafik, danych produktowych i widoczności SEO - pierwszy krok zrobisz przez formularz kontaktowy.