Strona główna / Blog / Marketing internetowy dla firm / Na co uważać w ofertach SEO, Google Ads i mediów społecznościowych?
Data publikacji: 28 września 2026

Oferta SEO obejmuje „do 50 linków”, ale agencja może zrealizować zaledwie jeden? A może płacisz za kampanie Google Ads, chociaż nie masz dostępu do własnego konta reklamowego? Podobne warunki łatwo przeoczyć przed podpisaniem umowy, a ich konsekwencje odczuć dopiero po paru miesiącach.
Przygotowaliśmy e-book, w którym omawiamy cztery sygnały ostrzegawcze dotyczące pozycjonowania, Google Ads i mediów społecznościowych. Pokazujemy, jakie pytania zadać wykonawcy i co sprawdzić, zanim powierzysz mu budżet. Pobierz bezpłatny poradnik Internetica i dowiedz się, jak świadomie ocenić otrzymaną propozycję!
Zapis „do 50 linków” wskazuje górny limit, a nie zobowiązanie do wykonania 50 odnośników. Podobnie należy czytać deklaracje dotyczące artykułów i pozycjonowanych fraz.
Przed podpisaniem umowy poproś o wskazanie:
Sama liczba odnośników nie świadczy jednak o jakości. Zapytaj również, gdzie będą publikowane. Google w swoich zasadach dotyczących spamu uznaje linki tworzone przede wszystkim w celu manipulowania pozycjami w wyszukiwarce za niedozwoloną praktykę. Nie warto więc kupować pakietu wyłącznie na podstawie imponujących liczb.
Agencja potrzebuje uprawnień do prowadzenia reklam i analizowania wyników. Nie musi jednak odbierać Ci kontroli nad kontem. Sprawdź, czy masz dostęp administracyjny do Google Ads, Google Analytics 4 i firmowych profili społecznościowych.
W Google Ads istnieją odrębne poziomy dostępu, w tym „tylko do odczytu” i „administrator”. Konto z własnym administratorem możesz odłączyć od konta menedżera agencji bez utraty historii kampanii. Brak uprawnień utrudnia zmianę wykonawcy, sprawdzenie rzeczywistych wydatków oraz weryfikację raportów.
W e-booku analizujemy ryzyko płacenia za samo osiągnięcie określonych pozycji. Fraza może znaleźć się wysoko w wynikach wyszukiwania, a jednocześnie nie sprowadzać wartościowych zapytań. Ustal z agencją, jakie słowa wybiera, skąd wynika ich potencjał i jak zamierza mierzyć rezultaty.
Google podkreśla, że nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w bezpłatnych wynikach wyszukiwania. W kampaniach płatnych rozdziel natomiast budżet przeznaczony na reklamy od wynagrodzenia agencji. Łatwiej wówczas ustalisz rzeczywisty koszt pozyskania klienta.
Oferta przygotowana bez rozmowy o biznesie powinna skłonić Cię do dodatkowych pytań.
Przed zaproponowaniem działań wykonawca powinien ustalić:
Od tych ustaleń zależą frazy SEO, kierowanie reklam i sposób komunikacji w mediach społecznościowych. Nasza lista kontrolna przypomina również o akceptowaniu publikowanych treści, przejrzystych raportach i dostępie do opiekuna klienta.
W e-booku „Na co uważać w ofertach SEO, Google Ads i social media” zebraliśmy cztery konkretne sygnały ostrzegawcze: niepoliczalny zakres pozycjonowania, brak dostępu do kont, ryzykowny model rozliczeń i pominięcie rozmowy o firmie.
Pobierz poradnik oraz listę kontrolną „Sprawdź, czy Twoja agencja jest OK”. A jeśli chcesz omówić zapisy własnej oferty, zespół Internetica pomoże Ci przełożyć je na konkretne działania i mierzalne cele.
Otrzymuj wartościową wiedzę i praktyczne wskazówki, które pozwolą Ci skutecznie promować firmę i osiągnąć większy sukces.
Content Marketing Consultant
Oceń tekst
Średnia ocen 0 / 5. Liczba głosów: 0
CEO
Opiekun Klienta
AI Consultant
PPC Lead Consultant
Content Marketing Consultant
Starszy Opiekun Klienta
Senior PPC Consultant
PPC Consultant
SEO Lead Consultant
Marketplace Consultant
Specjalista PPC
Specjalista SEO
Web Development Consultant
Starszy Doradca Klienta - Ekspert
Graphic Designer
Specjalista SEO
Dlaczego my?