Data publikacji: 26 maja 2026

Google Ads przynosi 74,71% całkowitych przychodów Google - rozwój AI Max pokazuje, gdzie zmierza reklama oparta na wyszukiwaniu i danych użytkownika. Zamiast przewidywać każdą możliwą frazę, coraz częściej pracuje się nad tym, aby algorytm dostał poprawne sygnały: wartościowe konwersje, dobrą strukturę kampanii i dopracowane strony. W takim środowisku przewagę zyskują konta uporządkowane technicznie, a nie te z największą liczbą ręcznie dopisanych słów.
AI Max w Google Ads to rozwiązanie wykorzystujące sztuczną inteligencję do rozwijania kampanii Search poza tradycyjne zarządzanie słowami. Kładzie nacisk na intencje użytkowników, automatyczne teksty, dobór stron docelowych i precyzyjny pomiar realnych konwersji.
Chcesz wdrożyć AI Max bez chaosu w budżecie i raportach? Skontaktuj się z agencją Internetica przez formularz. Przeanalizujemy Twoje kampanie Search pod kątem danych, techniki i potencjału wzrostu.
AI Max jest warstwą automatyzacji nakładaną na kampanię w sieci wyszukiwania. Google opisuje ją jako pakiet ulepszeń obejmujący dopasowanie haseł, dostosowanie tekstów oraz rozszerzenie końcowego adresu URL, czyli wybór lepszej strony docelowej w obrębie domeny.
Wersja otwarta w panelu Google Ads zaczęła być udostępniana 27 maja 2025 roku, a Google podał, że reklamodawcy uruchamiający AI Max zwykle uzyskują 14% więcej konwersji lub wartości konwersji przy podobnym koszcie pozyskania albo zwrocie z wydatków. Dla kampanii opartych głównie na dopasowaniu ścisłym i do wyrażenia wzrost ma dochodzić do 27%.
Największa zmiana dotyczy połączenia dopasowania przybliżonego z technologią bez ręcznej listy słów. System analizuje obecne słowa, treści reklam, adresy URL oraz zawartość strony. Na tej podstawie szuka zapytań podobnych intencją, choć zapisanych innym językiem. Dla sklepu z wyposażeniem biura fraza „biurko regulowane elektryczne” może prowadzić algorytm do zapytań o ergonomiczne stanowisko pracy, wysokość blatu albo biurko do pracy zdalnej.
AI Max korzysta z treści strony, istniejących reklam i słów w kampanii, aby przygotować nagłówki oraz opisy bliższe zapytaniu użytkownika. Dawniej podobną funkcję znano jako automatycznie tworzone zasoby. Różnica polega na mocniejszym połączeniu tekstu reklamy z intencją wyszukiwania. Reklama może inaczej mówić do osoby szukającej ceny, inaczej do użytkownika porównującego warianty, a jeszcze inaczej do kogoś gotowego wysłać zapytanie ofertowe.
„Najważniejszy warunek brzmi: strona musi mówić jasno. Jeśli opis usługi jest ogólny, algorytm nie wyczaruje precyzji. Dlatego w Internetica działania reklamowe często łączymy z audytem treści i ofert. Przy mocno konkurencyjnych branżach prawidłowo skonfigurowane kampanie Google Ads zaczyna się od uporządkowanego komunikatu, nie od samego budżetu”. - Łukasz Iwanek, CEO Internetica
Rozszerzenie adresu URL pozwala Google wybrać stronę docelową lepiej dopasowaną do zapytania niż adres ustawiony ręcznie w reklamie. Według dokumentacji funkcja działa na poziomie kampanii i kieruje ruch wyłącznie na adresy powiązane tematycznie z grupą reklam oraz zapytaniem.
Google wypowiada się na ten temat w następujący sposób:
„Rozwinięcie końcowego adresu URL to opcjonalne ustawienie na poziomie kampanii, dostępne w ramach AI Max w kampaniach w sieci wyszukiwania. Aby kierować ruch na najodpowiedniejsze adresy URL w Twojej domenie, jeśli może to zwiększyć skuteczność kampanii, włącz „Rozwinięcie końcowego adresu URL”. Spowoduje to kierowanie ruchu tylko na adresy URL, które są trafne w stosunku do zapytania i pasują do tematyki grupy reklam”. - Google Ads, Pomoc
Tu potrzebna jest higiena techniczna. Należy wykluczyć strony regulaminów, koszyka, panelu klienta, wpisy nieaktualne i adresy bez wartości sprzedażowej. Przy sklepach internetowych należy też sprawdzić dostępność produktów, parametry śledzenia, przekierowania oraz błędy 404. Jeśli kampania wysyła ruch na podstronę, formularz musi działać, telefon powinien być widoczny, a treść musi odpowiadać obietnicy z reklamy.
Zmiana dotyczy sposobu zarządzania kontem. Specjalista dalej odpowiada za wynik, lecz mniej czasu poświęca dopisywaniu odmian słów, a więcej analizie jakości ruchu.
Najważniejsze obszary kontroli obejmują:
Automatyzacja uczy się na podstawie sygnałów. Jeśli jako główną konwersję ustawisz każde kliknięcie w numer telefonu, pobranie pliku i wejście na podziękowanie po formularzu testowym, system zacznie optymalizować pod mieszankę zdarzeń o różnej wartości. Skuteczniejszy model wymaga rozdzielenia celów. Zakup, kwalifikowane zapytanie i rezerwacja powinny mieć wyższy priorytet niż zapis do biuletynu.
Najbezpieczniej zacząć od kampanii z prawidłowo mierzonymi konwersjami i stabilnym wolumenem. Test powinien objąć pełny cykl decyzyjny klienta. W e-commerce bywa krótszy, w usługach B2B potrafi wymagać dłuższej obserwacji. Nie oceniaj wyłącznie liczby konwersji. Sprawdź koszt pozyskania, jakość zapytań, udział nowych haseł, strony docelowe oraz wpływ na zapytania brandowe.
„W Internetica często zestawiamy dane reklamowe z widocznością organiczną. Jeśli płatne zapytania ujawniają nowy język klientów, można wykorzystać go w treściach SEO. Dobrym uzupełnieniem kampanii bywa pozycjonowanie stron, szczególnie gdy zapytania z reklam pokazują tematy warte rozwinięcia w poradnikach i stronach usług. Podobne podejście widać w wynikach pracy nad widocznością opisanych w case study firmy z branży IT, w którym zagwarantowaliśmy klientowi 2 razy szybszy wzrost liczby fraz w TOP 3”. - Łukasz Iwanek, CEO Internetica
AI Max w Google Ads pokazuje, że kampanie Search stają się coraz bardziej zależne od sygnałów jakościowych. Słowa nadal mają znaczenie, ale nie są już podstawą skuteczności. Liczy się także treść strony, historia konwersji, poprawność śledzenia, wykluczenia, struktura usług oraz realna wartość użytkownika po kliknięciu reklamy. Bez tych elementów algorytm będzie działał, lecz niekoniecznie w kierunku korzystnym dla Twojego biznesu.
Planujesz test AI Max w Google Ads i chcesz uniknąć przypadkowych decyzji? Wypełnij formularz kontaktowy, a zespół Internetica pomoże Ci przygotować kampanie Search do pracy na danych.